Sprawdź czy wierzysz w te mity o skokach spadochronowych!

„Ej, a słyszeliście, że…” to zdanie w czasach Internetu pada każdego dnia. Ludzie przeszukują Internet w poszukiwaniu wiedzy i ciekawostek, ale nie każdy potrafi odróżnić prawdę od fikcji. Skoki spadochronowe na prezent nie są wyjątkiem. W Internecie krąży duża porcja wyssanych z palca mitów lub po prostu żartów, które niektórzy biorą za prawdę, które dotyczą spadochroniarstwa. Chcesz się przekonać, czy sam uwierzyłeś w niektóre z tych mitów?

Kiedy pociągnąć za linkę spadochronu?

W 1940 roku, bo dzisiejsze spadochrony linek nie mają. Zapisując się na skoki spadochronowe, nie będziesz miał żadnego obowiązku związanego z otwieraniem twojego własnego spadochronu. Nikt nawet nie puści Cię samego ze spadochronem. Twoje pierwsze skoki będą się odbywać w Tandemie, czyli będąc przywiązanym do instruktora. A spadochron? Otwiera się sam, gdy osiągniesz określoną wysokość..

Trudno oddychać podczas lotu!

Skoro wystawiając głowę przez okno jadącego samochodu, mielibyśmy problem ze wzięciem oddechu. To z pewnością ten sam problem dotyczy skoków spadochronowych. Przynajmniej, zanim otworzy się spadochron. Jeżeli to byłaby prawda, to każdy skoczek musiałby wykonywać skoki spadochronowe na pojedynczym wdechu. Byłoby to super ciężkie zwłaszcza dla tych osób, które krzyczą „wooooooo!”, kiedy wyskakują, efektywnie pozbawiając się z płuc całego powietrza podczas wykonywania okrzyku. Można oddychać podczas skoku.

Szarpnięcie otwierającego spadochronu nadwyrężyło komuś kręgosłup!

W przeciwieństwie do tego, jak pokazywane jest to w filmach i grach komputerowych, spadochron nie otwiera się w ułamku sekundy, a rozwija się powoli, redukując prędkość lotu. Nie ma żadnego mocnego szarpnięcia. Instruktorzy tandemowi wykonują w swojej karierze setki a czasem i tysiące skoków, często w dwie osoby na jednym spadochronie. Mocne szarpnięcie otwieranego spadochronu za kilkusetnym razem prawie na pewno sparaliżowałoby każdego instruktora bez względu na jego kondycję. Na szczęście to również nie jest prawdą.

W trakcie lotu komunikować się można tylko pojedynczymi słowami.

O ile można oddychać w trakcie lotu, to na rozmowę nie warto liczyć, chyba że nosisz specjalistyczny sprzęt ze słuchawkami i mikrofonem. W szumie spadającego powietrza nie usłyszysz żadnego słowa. Nawet jeżeli ktoś wypowiedziałby je do ciebie z 30 centymetrów. Chyba że umiesz czytać z ruchu falujących na wietrze warg.

Czy któryś z wymienionych tutaj mitów, o jakie opiewają skoki spadochronowe, dopadł również Ciebie? Czy zaczynasz kwestionować to, co wiesz o skokach spadochronowych? Jeżeli tak to pamiętaj, że jest jeden sprawdzony sposób, bo odróżnić mity od prawdy, ale będzie on od ciebie wymagać zarezerwowania terminu skoku.

[Głosów:1    Średnia:5/5]